Jak zarobić na rysowaniu karykatur

Kiedy byłam dzieckiem moją pasją było rysowanie i malowanie. Moja mama często wspomina, że kiedy chciała mieć chwilę spokoju, wystarczyło, że dała mi kawałek czystego papieru i ołówek do ręki. Potrafiłam wtedy zająć się tym nawet przez dwie godziny. Nic więc dziwnego, że po ukończeniu podstawówki postanowiłam udać się do liceum plastycznego, dalej na Uniwersytet Artystyczny. Ostatecznie ukończyłam kierunek projektowania wnętrz, jednak nie chciałam pracować w zawodzie. Marzyła mi się zawsze własna działalność i obecnie stawiam w niej pierwsze kroki.

Karykatura zamiast zwykłego portretu

karykatury na zamówienieMoja przygoda z plastyką rozpoczęła się już w przedszkolu. Będą w wieku kilku lat z pasją oddawałam się rysowaniu i malowaniu farbami. Mój talent wyłapano jednak dopiero w szkole podstawowej, gdzie moja nauczycielka plastyki mocno zachęcała mnie do tego, żebym poszła w kierunku artystycznym, jak chodzi o moją przyszłość. Idąc za jej podpowiedzią, udałam się w mojej dalszej edukacji do szkoły plastycznej a potem na studia artystyczne. Po ukończeniu Architektury Wnętrz nie chciałam jednak zajmować się konkretnie tą dziedziną. A przynajmniej na razie. Ciągnie mnie cały czas do pracy twórczej, dlatego postanowiłam nie szukać pracy, tylko podziałać na własną rękę. Otworzyłam więc działalność, którą jest sklep internetowy, w którym sprzedaje obrazy na zamówienie. Co ciekawe, zainteresowanie sztuką jest w naszym kraju ogromne i bardzo dużo osób korzysta z moich usług. W ostatnim czasie najlepiej sprzedają się karykatury na zamówienie, co dosyć mocno mnie zaskoczyło. Bardzo dużo osób woli karykaturę, zamiast zwykłego portretu. Rysuje więc karykatury na potęgę i nie są to tylko portrety osób młodych. Ludzie w nieco bardzie zaawansowanym wieku mają naprawdę duże poczucie humory i zamawiają sobie nawzajem, na różne okazje, karykatury- pojedyncze lub zbiorowe. Pamiętam, że kiedyś bałam się portretów, a co dopiero rysowania karykatur. Dałam sobie jednak trochę czasu na opanowanie umiejętności i nauczenie się oddawania podobizny na kartce. Ostatecznie wyrobiłam w sobie taką wprawę, że jestem w stanie stworzyć szybki portret w godzinę.

Po ukończeniu studiów zamiast iść do pracy, postanowiłam zarobić na swojej pasji i sprzedawać tworzone przeze mnie obrazy przez Internet. Okazało się, że trafiłam na bardzo podatny rynek i bardzo dużo osób jest zainteresowanych moimi usługami. Bardzo dobrze, przede wszystkim, sprzedają się portrety, wśród których królują najróżniejsze karykatury. Mam ich naprawdę sporo do wykonania.