Praca przy wycince drzew

Kiedy firma, w której pracowałem splajtowała, to nawet nie byłem zdziwiony. Łapałem się w międzyczasie dodatkowych zajęć i miałem środki do życia. Najchętniej pracowałem przy wycinkach drzew, ponieważ posiadałem spore doświadczenie i ludzie chętnie mnie zatrudniali do tego typu prac. Oprócz tego jeszcze zajmowałem się pielęgnacją ogrodów i miałem całkiem sporo zajęcia każdego dnia. Lubiłem się tym wszystkim zajmować.

Sporej wysokości zarobek przy wycince drzew

wycinka drzew w BydgoszczyW zeszły miesiącu odezwał się do mnie stary znajomy. Nie miałem z nim kontaktu od kilku ładnych lat i zaskoczyłem się, że czegoś ode mnie potrzebował. Kiedy się już z nim spotkałem, to okazało się, że miał mi do zaoferowania pracę. Tego to ja akurat się nie spodziewałem, ale była to dla mnie bardzo miła niespodzianka. Organizowana była wycinka drzew w Bydgoszczy i brakowało ludzi do pracy, dlatego znajomy pomyślał właśnie o mnie. Wiedział, że miałem doświadczenie. Dopytałem dokładnie gdzie miała odbywać się ta wycinka i ile zarobię za to zlecenie, ponieważ wiadomo pieniądze były najważniejsze. Znajomy dał mi namiar do swojego szefa i spotkałem się z nim osobiście. Dowiedziałem się, że sprzęt do wycinki zapewniał pracodawca i nie musiałem nic ze sobą brać. W domu miałem piłę do cięcia drzew, ale skoro nie było takiej konieczności, to się nie wychylałem. Zaoferowano mi bardzo wysoką stawkę za godzinę pracy i przyjąłem tę propozycję. Do wycięcia było sporo kilometrów drzew. Na obrzeżach miasta miała powstać nowa droga i wycinka drzew była konieczna. Od pracodawcy dostałem również strój roboczy, który mogłem sobie zostawić na stałe. Przy wycince drzew pracowało ponad pięćdziesiąt osób. Czasu było niewiele i dlatego taka ilość pracowników była potrzebna. Pracowałem razem ze znajomym i całkiem sprawnie szła nam wycinka drzew. Właściwie to byliśmy najlepszymi pracownikami z całej ekipy. Przy tej wycince drzew pracowałem przez tydzień czasu. Zarobiłem sporo pieniędzy, które od razu sobie odłożyłem na później. Nie wiedziałem przecież czy na dniach wpadnie mi jakieś nowe zlecenie a musiałem mieć środki do życia.

Szef był ze mnie tak bardzo zadowolony, że zaoferował i stałe zatrudnienie. Ucieszyła mnie ta propozycja, ponieważ perspektywa stałych zarobków była bardzo obiecująca. Pracowałem przy wycince drzew w różnych miejscowościach, ale szef zawsze zapewniał mi transport. Praca była dla mnie idealna i wykonywałem ją zawsze z ogromnym zaangażowaniem. Wszystko dzięki znajomemu, który wtedy właśnie o mnie pomyślał.