Sukienka czy becik na chrzest dla dziewczynki?

Nie od dziś wiadomo, że konflikt pokoleń jest naturalną koleją zdarzeń. Nie mniej jednak wpływa czasami negatywnie na relacje między członkami rodzin. Jest tak akurat u mnie w rodzinie między moją córką, a moją mamą. Wszystko przez to, że na świat przyszła moja wnuczka. Moja córka chce ją po swojemu wychowywać, z kolei moja mama na siłę chce jej doradzać i kierować wychowaniem. Ostatnio na przykład kłóciły się o ubranie na chrzest dla wnuczki. Moja mama twierdziła, że tylko w grę wchodzi becik, z kolei moja córka uważała, że najwygodniej będzie założyć małej śliczną sukienkę.

Lepiej założyć sukienkę na chrzest

sukienki na chrzest dla dziewczynkiMoja córka nie chciała słyszeć o starodawnym beciku, który nie jest wcale dobrym rozwiązaniem szczególnie wtedy, kiedy chrzest w kościele odbywa się podczas upałów. Moja mama, a jej babcia z kolei uważała, że skoro wszystkie dzieci w jej rodzinie były chrzczone w beciku, to i jej prawnuczka też musi. Moim zdaniem córka była za lepszym rozwiązaniem, jeśli chodzi o wybór ubranka na chrzest. Współczesne sukienki na chrzest dla dziewczynki są jednocześnie skromne oraz wygodne. Wszystkie koleżanki córki, które posiadają już swoje córki też były ubrane w śliczne sukienki. Jest to na tyle wygodne, że dziecko się nie poci podczas upału, a zamiast w beciku, maleństwo się trzyma na rękach podczas mszy. Moja mama nie chciała tego słuchać, więc czym prędzej kupiła becik, jednak moja córka była na tule uparta i przekonana w swej racji, że wybrała najpiękniejsza sukienkę na chrzest dla mojej wnuczki w sklepie internetowym i w ostateczności poszła w tej sukience. Musze, przyznać, że dzidziuś wyglądał zjawiskowo. Wszystkim mała się bardzo podobała a w szczególności mojej mamie! Kiedy ją zobaczyła, taką malutką i bezbronną w skromnej i białej sukience, to aż się wzruszyła na jej widok. Przeprosiła moją córkę i przyznała jej rację, że faktycznie o wiele lepiej dzieci prezentują się we współczesnych ubiorach. No cóż, moja córka ma jednak gust. Najważniejsze było to, że dziecku było wygodnie, że się nie pociło bo sukienka do chrztu była przewiewna.

Jak widać, współczesna moda idzie do przodu. Nawet, jeśli chodzi o modę na chrzest. Nie zmienia się jednak jedno – konflikty pokoleń zawsze były, są i będą. Starsi ludzie muszą jednak z czasem przyznać rację swoim dzieciom, wnukom i prawnukom, ponieważ wszystko, co człowiek tworzy jest tylko po to, aby ułatwić nam życie. Tak było w przypadku wyżej opisanym. Sukienka na chrzest była najlepszą opcją i cieszę się, że moja córka się nie dała swojej babci. Musiała postawić na swoim i ubrać swoją córeczkę w sukienkę.